
W tym roku miałem okazję stanąć po drugiej stronie kamery i – jako dziennikarz Wirtualnej Polski – przeprowadzić rozmowę z gościem specjalnym wydarzenia: Karolem Okrasą, znanym i szanowanym szefem kuchni, a także Honorowym Ambasadorem Kulinarnego Województwa Podlaskiego.

To nie był zwykły wywiad o przepisach. Rozmawialiśmy o serach, ale też – dużo głębiej – o filozofii gotowania, o szacunku do składników i o tym, jak polscy producenci tworzą dziś produkty na światowym poziomie, często wyprzedzając zachodnie wzorce nie tylko jakością, ale i podejściem. – “Historia serów w Polsce tworzy się na naszych oczach. To, co kiedyś było kopiowane, dziś staje się źródłem inspiracji dla innych,” – mówił Okrasa. I trudno się z nim nie zgodzić, patrząc na poziom i różnorodność serów
prezentowanych na festiwalu.

W naszej rozmowie Karol Okrasa często wracał do swoich kulinarnych korzeni – prostoty, ognia i intuicji. Mówił o gotowaniu nie jako rzemiośle, ale jako emocjonalnym doświadczeniu, w którym składniki, technika i wspomnienia łączą się w coś większego niż suma części. O wykorzystywaniu lokalnych produktów, sianie w kuchni czy gotowaniu nad ogniem opowiadał z pasją, która zostaje w pamięci.

Choć nasza rozmowa trwała zaledwie kilka minut, była intensywna, autentyczna i inspirująca.
Zamiast wyreżyserowanego wywiadu – naturalna wymiana myśli z człowiekiem, który nie tylko gotuje, ale przede wszystkim opowiada o jedzeniu z ogromnym szacunkiem i świadomością. Dla mnie – jako reportera – to było coś więcej niż kolejne dziennikarskie zadanie To było spotkanie z człowiekiem, który dzieli się sobą, swoimi przekonaniami i pasją, nie zatracając przy tym pokory.

I to właśnie takie rozmowy przypominają mi, dlaczego ta praca ma sens – bo za każdym materiałem stoi człowiek i historia, którą warto opowiedzieć. Zobacz krótką rozmowę z Karolem Okrasą, nagraną podczas Podlaskiego Święta Sera w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej – i posłuchaj, dlaczego ser może zmienić danie w emocję, a ogień przypomnieć o tym, skąd pochodzimy.
